Święte pisanie

Święte dzieci

Dr Agnieszka Dziarmaga
Publicystka

Choć dziecięce kanonizacje są rzadkie, istnieje kilka znanych przypadków zarówno kanonizowanych, jak i beatyfikowanych dzieci

Listę świętych dzieci otwierają Święci Młodziankowie Męczennicy – dzieci zamordowane przez króla Heroda w Betlejem (por. Mt 2,16-18), chcącego za wszelką cenę zgładzić małego Jezusa. Choć ci młodzi chłopcy nie znali Go osobiście ani nigdy o Nim nie słyszeli, są uznawani za Jego pierwszych męczenników. Ich krew stała się symbolem niewinności i zapowiedzią męczeństwa Chrystusa; łączy w sobie niewinność, wiarę i męczeństwo. Kult małych męczenników zapoczątkowany został w II wieku po Chr. Dzieci te nazywano „pierwiosnkami męczeństwa” czy – jeszcze inaczej – „kwiatami męczenników”.

Święci pastuszkowie

Kto nie słyszał o św. Hiacyncie Marto (1910-20) i św. Franciszku Marto (1908-19), którym w Fatimie objawiła się Matka Boża? Mali Portugalczycy, kanonizowani przez papieża Franciszka w 2017 r., byli zwykłymi dziećmi, pastuszkami owiec, z biednej pasterskiej, wielodzietnej rodziny. Lubili się bawić, śpiewać i tańczyć, bywali psotni i uparci – jak to dzieci, ale z wypiekami na twarzy i przejęciem słuchali opowieści o Męce Zbawiciela. Wydarzeniami ich życia były spotkania z Matką Bożą – objawienia doznawane w Fatimie w latach 1916-17. Towarzyszyła im wtedy kuzynka Łucja dos Santos. Objawienia zupełnie ich odmieniły. Zachęcone przez anioła i Matkę Bożą zaczęły się gorliwie modlić i ponosić ofiary. Zmieniły się. Hiacynta stała się poważna, skromna i miła, a Frankowi w końcu zaczęło – i to bardzo – na czymś i na Kimś zależeć.

Towarzysz Niepokalanej

Św. Dominik Savio (1842-57) w dniu I Komunii św. zapisał w swojej książeczce do nabożeństwa cztery zdania, które stały się jego programem życiowym: „często spowiadać się i przyjmować Komunię św.; dzień święty święcić; Jezusa i Maryję mieć za przyjaciół; raczej umrzeć, niż zgrzeszyć”. Jako 12-latek przyjęty został przez św. Jana Bosko do prowadzonego przez niego oratorium, stając się z czasem pomocnikiem księdza w jego pracy wychowawczej. To z inicjatywy Dominika powstało m.in. Towarzystwo Niepokalanej, stawiające sobie za cel apostołowanie dobrym przykładem. W przyszłości to z tej właśnie grupy wyjdą pierwsi salezjanie. Mimo swojej pobożności Dominik był zwykłym chłopcem, ale gdy było trzeba – stanowczym i odważnym (z narażeniem życia pomagał chorym w czasie epidemii cholery, która szalała w Turynie). Zmarł po kilkumiesięcznej chorobie płucnej, wypowiadając słowa: „O, jakże piękne rzeczy widzę!”.

Obrońca wiary

Meksykanin José (Józef) Luis Sánchez del Río (1913-28), kanonizowany w 2016 r. jako męczennik katolickiego ruchu oporu Cristero, został zamordowany w wieku 14 lat. Dlaczego Kościół uznaje go za świętego? Przede wszystkim za sprawą jego męczeńskiej śmierci i świadectwa niezłomnej wiary, nawet w czasie największej próby. Święty José Sánchez del Río jest patronem ludzi młodych, niezachwianej wiary i wszystkich, którzy doznają jakiejkolwiek przemocy.

W 1926 r. wybuchło powstanie Cristero – walki między sobą toczyli katolicy (nazywani Cristeros) z rządem meksykańskim, wprowadzającym w życie ustawy antyklerykalne. W walkach zaczęli ginąć ludzie. Bracia José przyłączyli się do wojsk powstańczych. Józef został na własną prośbę wcielony do grupy powstańczej – przygotowywał posiłki dla powstańców, czyścił broń i oporządzenie, powierzano mu trzymanie sztandaru. Z więzienia (1928), spodziewając się kary śmierci, napisał: „Moja kochana Mamo, zostałem schwytany podczas dzisiejszej bitwy. Myślę o chwili, kiedy przyjdzie mi umrzeć. Nic to jednak, Mamo. Powinnaś zgodzić się z wolą Pana Boga. Umieram szczęśliwy u boku Naszego Pana”. W dniu egzekucji Józef krzyknął: Viva Cristo Rey! (hiszp. Niech żyje Chrystus Król!).

Męczennica polskiej wsi

Nie sposób pominąć sylwetek świętych dzieci z Polski, które w polskim Kościele mają fundamentalne znaczenie. Wśród nich jest bł. Karolina Kózkówna (1898 – 1914), która śmierć męczeńską poniosła w wieku 16 lat. Patronka młodzieży i czystości, jest pierwszą męczennicą polskiej wsi.

Pochodziła z ubogiej, chłopskiej rodziny mieszkającej w miejscowości Wał-Ruda. Angażowała się w życie parafialne, była m.in. zelatorką Różańca, apostołką kultu Najświętszego Sakramentu i Serca Pana Jezusa. Została zamordowana 18 listopada 1914 r., broniąc się przed zgwałceniem przez rosyjskiego żołnierza. Zmarła na skutek wykrwawienia spowodowanego przecięciem szablą tętnicy szyjnej. Ciało Karoliny odnaleziono dopiero 4 grudnia. W pogrzebie wzięło udział ok. 3 tys. osób. Zmarłą otoczył kult świętości i męczeństwa. W sanktuarium bł. Karoliny Kózkówny w Zabawie na terenie diecezji tarnowskiej czczone są jej relikwie.

Wyjątkowe rodzeństwo

I wreszcie nie sposób nie wspomnieć o kanonizowanych niedawno siedmiorgu dzieciach rodziny Ulmów, w tym nienarodzonym, wyniesionych na ołtarze w 2023 r. Beatyfikacja Józefa i Wiktorii oraz ich siedmiorga dzieci odbyła się w miejscu ich śmierci – w Markowej. Ulmowie zostali zamordowani 24 marca 1944 r. przez Niemców. W masakrze w Markowej zginęło wówczas kilkanaście osób. Najpierw Niemcy zabili Żydów, których przed niemieckimi prześladowaniami ukrywali u siebie Ulmowie. Następnie Niemcy rozstrzelali dzieci i małżeństwo Ulmów. Wiktoria była wówczas w 7. miesiącu ciąży.

Niedziela. Magazyn 11/2025

Dystrybucja

W wersji drukowanej
15 zł

koszt przesyłki zwykłej: 7 zł
koszt przesyłki za pobraniem: 15 zł

W parafiach
Telefonicznie: 34 369 43 51
Mailowo: kolportaz@niedziela.pl

Prenumerata roczna: 60 zł (przesyłka gratis)

W wersji elektronicznej
12 zł

Zamów e-wydanie

Archiwum