Przez wieki Wambierzyce na ziemi kłodzkiej były jednym z najważniejszych ośrodków pielgrzymkowych Europy Środkowej. Także dziś poza pielgrzymami z Polski przybywają tu Czesi i Niemcy, dla których to miejsce ma ogromne znaczenie historyczne i kulturowe.
Historia tego miejsca zaczyna się w XIII wieku – według tradycji, w 1218 r. Niejaki Jan z Raszewa (jedne ze źródeł odnotowują go jako mieszkańca wsi Ratno), od wielu lat cierpiący na ślepotę, zatrzymuje się na chwilę odpoczynku pod rozłożystą lipą i modli się żarliwie za przyczyną Matki Bożej o przywrócenie wzroku. Jak głosi legenda, Jan doznaje objawienia Najświętszej Maryi Panny i w cudowny sposób odzyskuje wzrok. Kiedy zaczyna widzieć, zauważa wśród gałęzi lipy drewnianą figurkę Matki Bożej z Dzieciątkiem – według tradycji tą samą, która dziś ma się znajdować w ołtarzu wambierzyckiej świątyni. Wydarzenie to staje się początkiem kultu maryjnego w Wambierzycach, wieść o cudownym uzdrowieniu roznosi się bowiem po okolicy. Wkrótce na miejsce cudu zaczynają przybywać wierni, by prosić Matkę Bożą o łaski, a pod lipą ustawiony zostaje prosty ołtarz. Z czasem na jego miejscu zostaje wzniesiona pierwsza drewniana kaplica, która daje początek znanemu dziś sanktuarium.
Święte miejsce Czechów, Niemców i Polaków
Wambierzyce są dziś prawdziwą perłą na mapie Dolnego Śląska. Położone w Kotlinie Kłodzkiej, w dolinie rzeki Cedron, na skraju Gór Stołowych, przyciągają nie tylko licznych pielgrzymów, ale i turystów doceniających piękno bazyliki poświęconej Maryi i unikatowej kalwarii. Zbudowana na wzgórzu świątynia góruje nad ulokowaną w dolinie i pełną uroku wioską, a jej widoczna z daleka charakterystyczna fasada stanowi wizytówkę Wambierzyc. Okalające wieś wzgórza, a wśród nich góra Kalwaria i góra Tabor, stanowią natomiast integralną część Kalwarii Wambierzyckiej – jednej z najsłynniejszych w Polsce. Również nazwa rzeki Cedron, nad którą położona jest wioska, nieprzypadkowo nawiązuje do biblijnego potoku. Kiedy przybywa się do Wambierzyc, odczuwa się wyraźnie sakralny charakter tego miejsca.
Pełna treść tego artykułu
w wersji drukowanej (zamów telefonicznie 34 369 43 51 lub mailowo kolportaz@niedziela.pl)
lub zamów e-wydanie.
