Esej

Religijność Stanów Zjednoczonych

Prof. Wojciech Roszkowski
Ekonomista i historyk

250. rocznica powstania Stanów Zjednoczonych, wybór papieża Amerykanina i ostatnie częste deklaracje wiary członków amerykańskiej administracji nasuwają pytanie o miejsce religii w życiu tego kraju i w jego roli międzynarodowej.

Pełna i realistyczna odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa. Wiara i polityka to bowiem różne sfery ludzkiego postępowania. W historii często szły na przekór sobie, a w czasach najnowszych wydawać się nawet mogą sobie przeciwstawne. Przypadek Stanów Zjednoczonych jest jednak dość szczególny, gdyż deklaracje wiary są tam obecne w życiu publicznym jak w żadnym innym państwie Zachodu.

Hiszpańscy konkwistadorzy z XVI wieku byli katolikami dość wątpliwymi, ale wraz z nimi Amerykę, w tym południowe terytoria przyszłych Stanów Zjednoczonych, zasiedlali katoliccy misjonarze. Pierwszym męczennikiem katolickim na terenie dzisiejszych Stanów Zjednoczonych był w 1544 r. o. Juan de Padilla, franciszkanin z Andaluzji, zamordowany przez Indian na równinie Kansas. Dziś na odludziu między Lyons i Chase w stanie Kansas stoi wielki biały krzyż upamiętniający miejsce jego śmierci. Misjonarze francuscy działali w XVII wieku na północy, wzdłuż Rzeki Świętego Wawrzyńca, nad Wielkimi Jeziorami i w dół wielkiej rzeki Missisipi. Kiedy jednak pod koniec XVIII wieku powstawały Stany Zjednoczone, pamięć o tym wśród kolonistów anglosaskich nie była zbyt żywa, tym bardziej że byli oni protestantami. Profesor historii New York University Patricia U. Bonomi słusznie zauważyła jednak, że koloniści ci żyli w świecie, w którym „religia stanowiła kluczowy element ich mentalnego krajobrazu”.

PŁYNĄC DO PLYMOUTH w kolonii Massachusetts na jednym z pierwszych statków purytan o nazwie „Arbella”, wielebny John Winthrop (1588 – 1649) w natchnieniu wieszczył pasażerom: „Będziemy jak Miasto na Górze (City on the Hill), a oczy wszystkich ludzi są na nas zwrócone; więc jeżeli źle postąpimy wobec Boga w tym naszym dziele i jeżeli spowodujemy, że wycofa swe poparcie dla nas, staniemy się przypowieścią i złym słowem dla świata”. Oczywiście, nawiązywał do słów Chrystusa z Kazania na Górze: „Nie może się ukryć miasto położone na górze”.

Pełna treść tego artykułu w wersji drukowanej (zamów telefonicznie 34 369 43 51 lub mailowo kolportaz@niedziela.pl)
lub zamów e-wydanie.

Niedziela. Magazyn 12/2026

Dystrybucja

W wersji drukowanej
15 zł

koszt przesyłki zwykłej: 7 zł
koszt przesyłki za pobraniem: 15 zł

W parafiach
Telefonicznie: 34 369 43 51
Mailowo: kolportaz@niedziela.pl

Prenumerata roczna: 60 zł (przesyłka gratis)

W wersji elektronicznej
12 zł

Zamów e-wydanie

Archiwum