Objawienia i dzieje

Po co nam apokryfy?

Ks. dr Krzysztof Kowalik
Biblista

Nie brakuje osób, dla których apokryfy mają charakter pism tajemniczych, zawierających prawdę o życiu Jezusa, a Kościół stara się je ukryć. Co tak naprawdę zawierają te tajemnicze pisma?

Apokryfy to księgi, które naśladują stylem księgi biblijne lub powołują się na postacie znane z Biblii jako na swych autorów i na przesłanie dane im od Boga, jednak nigdy nie weszły w skład zbioru ksiąg Pisma Świętego. Większość z nich powstawała w okresie od II wieku przed Chr. do I wieku po Chr., zarówno wśród wyznawców religii żydowskiej, jak i pośród chrześcijan.

Ich nazwa pochodzi od greckiego słowa apokrifos – coś ukrytego lub tajemnego. Tych ksiąg jednak nie ukrywano. Ich autorzy chcieli je rozpowszechnić i nadać im autorytet co najmniej równy Biblii. Ta nazwa nawiązuje też do ich treści. Sugeruje, że zawierają ważną naukę, nieznaną wyznawcom mozaizmu lub chrześcijaństwa. Księgi te wiązano z Apostołami, prorokami, ważnymi postaciami biblijnymi oraz ludźmi o dużym autorytecie w świecie starożytnym. Stąd też nazywa się je niekiedy pseudoepigrafami. Nie w każdym z apokryfów występuje jednak zjawisko pseudoepigrafii. Klasyfikując apokryfy, trudno podać jednoznaczne kryterium ich podziału. Zazwyczaj dzieli się je na związane ze Starym Testamentem i z Nowym Testamentem. Kryterium jest też czas powstania lub rodzaj literacki.

Od Adama i Ewy

Apokryfy starotestamentalne ukazują dalsze losy wielu postaci biblijnych. Do takich należą Życie Adama i Ewy czy Apokalipsa Mojżesza lub Testament Salomona. Inne są zbiorem pouczeń etyczno-moralnych, jak Psalm 151 czy Modlitwa Manassesa. Do bardzo popularnych należały te pisane w stylu charakterystycznym dla późnej literatury żydowskiej, czyli stylu apokaliptycznym. Prezentują go Księga Henocha czy Księgi sybillińskie. Zasadniczo pisma te ukazują świat judaizmu i jego idee przed przyjściem Chrystusa, choć niektóre powstały w środowisku chrześcijańskim i odzwierciedlają jego naukę, podkreślając łączność obu testamentów. Teksty judaistycznych apokryfów pomagają poznać teologiczne poglądy, szczególne te dotyczące eschatologii czy oczekiwań mesjańskich, oraz stanowią ilustracje żydowskiej interpretacji tekstów biblijnych.

Tam, gdzie milczy Ewangelia...

Apokryfy nowotestamentalne grupujemy na wzór podziału ksiąg Nowego Testamentu. Pierwszą grupę stanowią ewangelie. Są przypisywane Apostołom, np. Tomaszowi, Maciejowi czy Judaszowi. Często reprezentują poglądy sekt, np. gnostyków, lub – jak w przypadku Ewangelii Judasza – myśl judaizujących chrześcijan. Wśród tematów ewangelii apokryficznych dużą popularnością cieszyła się kwestia dzieciństwa Jezusa. Teksty kanoniczne podają tylko niezbędne informacje, zaś apokryfy starały się tę lukę uzupełnić, odwołując się do ludowej fantazji i legend, jak choćby tej o ulepieniu i ożywieniu przez Jezusa glinianych ptaszków.

W apokryficznych ewangeliach odnoszono się do postaci o szczególnym autorytecie, jak Maryja, św. Józef czy Jan Chrzciciel. Tu wspomnijmy o Protoewangelii Jakuba. Podaje ona okoliczności narodzin Maryi (z niej znane są imiona Jej rodziców) czy zaślubin Maryi i Józefa, a także stanowi cenne świadectwo kultu maryjnego pierwszych wieków oraz wiary w dziewicze i niepokalane poczęcie Maryi i bóstwo Jej Syna. Wspomnijmy też o fragmentach ewangelii zwanych agrafami. To krótkie wypowiedzi Jezusa. Ich badania pomagają w poszukiwaniu odtwarzania stylu wypowiedzi Jezusa i odnajdywania Jego słów w tekstach kanonicznych.

Duża grupa apokryfów naśladuje Dzieje Apostolskie. Podają one informacje o dalszych losach św. Piotra i św. Pawła oraz ich męczeńskiej śmierci. Te znajdziemy w Dziejach Piotra i Pawła. Ten tekst powstał w III wieku, a później został przełożony na łacinę oraz na język staro-cerkiewno-słowiański. Z kolei Dzieje Tomasza zawierają wzmiankę o jego pracy misyjnej w Indiach i poniesionej tam śmierci męczeńskiej, przy czym odbiegają od ortodoksyjnej nauki, gdyż prezentują poglądy gnostyków.

Listy i apokalipsy apokryficzne

Ciekawą grupę stanowią apokryficzne listy. Kilka z nich przypisano samemu Jezusowi, choć w rzeczywistości powstały one na przestrzeni III i VI wieku. Ich autorom chodziło o odwołanie się do autorytetu i nauki Jezusa dla uzasadnienia prezentowanych poglądów. Wśród różnych pouczeń znajdziemy w nich wzywanie do odpoczynku niedzielnego, co wyraźnie wskazuje na późne ich powstanie. Czasem inspiracją była wzmianka w listach biblijnych o jakimś innym niebiblijnym tekście Apostoła. Tak zwolenników Marcjona, uznających za natchnione jedynie teksty związane ze św. Pawłem, wzmianka o liście skierowanym przez niego do Laodycean pobudziła do napisania tak nazwanego listu. W rzeczywistości wyrażał on ich poglądy religijne.

Do dość nietypowych apokryfów należy zbiór listów św. Pawła do Seneki oraz odpowiedzi na nie napisane przez filozofa. Nie jest to autentyczna korespondencja, lecz prezentacja współczesnych autorowi wydarzeń historycznych oraz zdarzeń z jego osobistego życia. Do tego typu apokryfów należą również Listy Piłata do Klaudiusza oraz Listy cesarza Tyberiusza do Piłata czy Korespondencja Piłata z Herodem. Są to teksty z czasu pomiędzy II a V wiekiem i stanowią komentarz ich autora do sprawy śmierci i zmartwychwstania Jezusa oraz dalszych losów postaci uczestniczących w tych wydarzeniach.

W liczbie apokryfów nowotestamentalnych nie można pominąć apokalips. Przypisywano je poszczególnym Apostołom oraz Maryi, Matce Jezusa. Ich liczba i nieortodoksyjne nauki powodowały podejrzliwość Kościołów wschodnich odnośnie do natchnienia Apokalipsy według św. Jana. Niemniej po dwóch wiekach sporów rozwiano wątpliwości co do natchnienia tego tekstu. A o czym traktowały apokalipsy apokryficzne? Koncentrowały się na ostatecznych losach świata i wzywały do wiary. Wiele z nich propagowało jednak poglądy o charakterze sekciarskim. Dziś stanową świadectwo eschatologicznych przekonań chrześcijan. Ale i w nich znajdziemy przebłyski tradycji wiary Kościoła. Przykładem jest Objawienie błogosławionej Bogarodzicy, wspominające o wstawiennictwie Maryi. Ciekawostką tego tekstu jest zawarta w nim wzmianka o muzułmanach, co wskazuje na późny czas jego pochodzenia.

Czy apokryfy są zakazane?

Wbrew krążącym pogłoskom, Kościół nie chce ukrywać tych ksiąg przed wiernymi z obawy przed ich treścią. Wskazuje jednak, że nie stanowią one normy wiary, mimo iż w niektórych z nich znajdziemy elementy tradycji i pobożności chrześcijańskiej. Jeśli zaś chodzi o ich wartość historyczną, to ta jest bardzo zróżnicowana. Jest w nich wiele fantazji, ludowych legend czy wręcz naiwnych przekonań. Wystarczy choćby sięgnąć do opisów dzieciństwa Jezusa, by zobaczyć różnice pomiędzy opisami Ewangelii kanonicznych a podaniami przekazywanymi przez apokryfy. Również w kwestiach doktrynalnych i etycznych znajdziemy spore zróżnicowanie poglądów z czasów początków chrześcijaństwa czy wczesnego judaizmu. Niemniej lektura apokryfów Starego i Nowego Testamentu pozwala nam zobaczyć świat i ludzi z czasów zbliżonych do biblijnych, poznać ich problemy oraz zainteresowania religijne. Stanowią one tło kształtowania się nauki wiary. Teksty apokryficzne pozwalają nam również poznać specyfikę literatury, bogactwo jej środków literackich oraz sposobów przekazu myśli religijnej tego okresu. To daje szansę, by lepiej zrozumieć przekaz biblijny, jego charakter i oryginalność.

Czy zatem można i czy warto czytać apokryfy? Tak. Co więcej, są one dostępne także w przekładzie na język polski. Trzeba mieć jednak trochę doświadczenia (na szczęście wydane teksty zawierają pomocne wstępy), by lektura była owocna – by pomogła zobaczyć złożoność świata religijnego żydów i chrześcijan, odnaleźć przebłyski tradycji wiary oraz poznać nauki od niej odbiegające lub zobaczyć ludową tęsknotę za poznaniem postaci biblijnych tego okresu. Doświadczenie tej lektury, choć nie zawsze łatwe, może nas ubogacić, czasem zdziwić lub zaskoczyć, a jednocześnie pomóc zobaczyć roztropność decyzji Kościoła, który rozpoznał, że księgi apokryficzne nie są natchnione, czyli nie zawierają objawionej przez Słowo Boga Prawdy.

Niedziela. Magazyn 10/2025

Dystrybucja

W wersji drukowanej
15 zł

koszt przesyłki zwykłej: 7 zł
koszt przesyłki za pobraniem: 15 zł

W parafiach
Telefonicznie: 34 369 43 51
Mailowo: kolportaz@niedziela.pl

Prenumerata roczna: 60 zł (przesyłka gratis)

W wersji elektronicznej
12 zł

Zamów e-wydanie

Archiwum