Kościół Katolicki nie miał w angielskich koloniach amerykańskich łatwego startu. Dopiero wojna o niepodległość zmieniła sytuację
Pierwszy biskup amerykański John Carroll przyszedł na świat 8 stycznia 1735 r. na plantacji k. Marlborough Town w kolonii Maryland. Jego ojciec Daniel był kupcem i poślubił Eleanor Darnall, krewną żony Charlesa Carrolla z Carrollton, bogatszej linii tej rodziny. John prawdopodobnie został ochrzczony w kaplicy nowo wybudowanej rezydencji swojego wuja Henry’ego Darnalla III. Wuj wkrótce potem przystąpił do Kościoła anglikańskiego, aby móc sprawować urząd publiczny, a następnie uciekł z kolonii, przyłapany na defraudacji funduszy publicznych. Rodzice Johna zadbali jednak o dobre, katolickie wychowanie syna. Pobierał nauki w domu, a następnie w tajnej szkole jezuickiej na farmie Bohemia pod okiem o. Thomasa Poultona. Po roku chłopiec wyjechał do St. Omer College we Flandrii Francuskiej i przez 6 lat zdobywał wykształcenie humanistyczne, wykazując się „wybitną inteligencją, skupieniem na nauce oraz posłuszeństwem i życzliwością w obejściu”.
Jezuita i misjonarz
W wieku 18 lat Carroll wstąpił do nowicjatu jezuitów. Studiował filozofię i teologię w Liege, po czym w 1761 r. przyjął święcenia kapłańskie. Dziesięć lat później złożył śluby zakonne u jezuitów. Kiedy w 1773 r. wiadomość o rozwiązaniu zakonu dotarła do niego w Brugii, napisał do matki: „Największym błogosławieństwem, jakie w mojej ocenie mógłbym otrzymać od Boga, byłaby natychmiastowa śmierć”. W czerwcu 1774 r. wrócił do Ameryki, gdzie wobec braku organizacji kościelnej w Maryland, pracował tam jako misjonarz. W 1774 r. założył parafię St. John Baptist w Silver Spring, niedaleko przyszłej stolicy w Waszyngtonie.
Pełna treść tego artykułu
w wersji drukowanej (zamów telefonicznie 34 369 43 51 lub mailowo kolportaz@niedziela.pl)
lub zamów e-wydanie.
