Patrystyka

Obrońca Chrystusa

Ks. Mariusz Frukacz
Teolog, publicysta

Kim jest dla dzisiejszego chrześcijanina Chrystus? Jak On jest postrzegany we współczesnej kulturze?

Można powiedzieć, że z podobnymi pytaniami zmagał się w VII wieku św. Maksym Wyznawca, który należy do najwybitniejszych teologów chrześcijańskich. Maksym bronił prawdy, że w Chrystusie są dwie wole – Boska i ludzka, uczył właściwego spojrzenia na Chrystusa. W naszych czasach również mamy do czynienia z błędnym spojrzeniem na Chrystusa.

Podczas podróży apostolskiej do Turcji Leon XIV w Katedrze Ducha Świętego w Stambule 28 listopada 2025 r. przestrzegał przed „«powracającym arianizmem», obecnym w dzisiejszej kulturze, a czasem nawet wśród samych wierzących”. „Kiedy patrzymy na Jezusa z ludzkim podziwem, być może nawet z religijnym duchem, ale nie traktujemy Go naprawdę jako żywego i prawdziwego Boga, obecnego wśród nas, Jego boskość, panowanie nad historią, zostaje w pewien sposób przyćmione i ogranicza się do postrzegania Go jako wielkiej postaci historycznej, mądrego nauczyciela, proroka, który walczył o sprawiedliwość – ale nic więcej” – powiedział Leon XIV. Święty Maksym Wyznawca pomaga nam właściwie spojrzeć na Chrystusa.

Życie i dzieło

Maksym urodził się w Palestynie ok. 580 r. Od dziecka był wprowadzany w życie monastyczne i poznawanie Pisma Świętego. Podjął jednak karierę polityczną, został pierwszym sekretarzem cesarza Herakliusza. Później zrezygnował z tego urzędu i zapukał do bramy klasztornej w Chrysopolis. Tam przywdział habit mnicha. Zapoznał się z dziełami Orygenesa. Po jakimś czasie z Jerozolimy Maksym przeniósł się do Konstantynopola, a stamtąd – z powodu najazdów barbarzyńców – zbiegł do Afryki. To właśnie tam dał się poznać jako odważny obrońca ortodoksji. Bronił właściwej wizji człowieka i Boga. Przysporzyło mu to wielu cierpień. Został wezwany do Rzymu i w 649 r. wziął czynny udział w synodzie laterańskim, zwołanym przez papieża Marcina I w obronie dwóch woli Chrystusa przed edyktem cesarza, który – pro bono pacis (dla dobra pokoju) – zakazywał dyskusji w tej sprawie. Sam Marcin I został aresztowany i przewieziony do Konstantynopola. Osądzony i skazany na śmierć uzyskał zamianę kary na ostateczne zesłanie na Krym, gdzie zmarł 16 września 655 r.

Maksym również zapłacił wysoką cenę za swoją ortodoksyjność. W 662 r. został skazany na męczarnie – okaleczenie języka i prawej ręki. Odważnie powtarzał cesarzowi: „Nie można twierdzić, że w Chrystusie jest tylko jedna wola!”. Wytoczono Maksymowi długi proces – został zesłany do Kolchidy nad Morzem Czarnym, gdzie 13 sierpnia 662 r. zmarł, wycieńczony doznanymi cierpieniami, w wieku 82 lat.

W obronie prawowierności

Ze względu na swoją niezłomną postawę w obronie właściwego spojrzenia na Chrystusa i za obronę tradycji chrześcijańskiej Maksym zasłużył sobie na tytuł „Wyznawca”. Jego wiara była integralna. W Chrystusie widział prawdziwego Boga i prawdziwego Człowieka, Zbawiciela świata. „Maksym nie godził się na żadne pomniejszanie człowieczeństwa Chrystusa. Zrodziła się wtedy teoria, według której w Chrystusie miała być jedna tylko wola – wola Boża. W obronie wyjątkowości Jego osoby zaprzeczano obecności w Nim prawdziwej i właściwej woli ludzkiej. Na pierwszy rzut oka mogłoby nawet wydawać się czymś dobrym, że w Chrystusie byłaby jedna tylko wola. Święty Maksym jednakże od razu zrozumiał, że zniszczyłoby to tajemnicę zbawienia, gdyż człowieczeństwo bez woli, człowiek bez woli nie jest prawdziwym człowiekiem, jest człowiekiem okaleczonym. I św. Maksym udowadnia, że człowiek odnajduje swoją jedność, integrację samego siebie, swoją pełnię nie w sobie samym, lecz przezwyciężając siebie, wychodząc z samego siebie. I tak również w Chrystusie, wychodząc od siebie, człowiek odnajduje w Bogu, w Synu Bożym, samego siebie” – powiedział w jednej z katechez Benedykt XVI. „Życie i myśl Maksyma pozostają przemożnie oświetlone ogromną odwagą w dawaniu świadectwa integralnej rzeczywistości Chrystusa, bez jakiegokolwiek pomniejszania czy kompromisu. I tak jawi się, kim naprawdę jest człowiek, jak mamy żyć, by odpowiedzieć na nasze powołanie. Mamy żyć zjednoczeni z Bogiem, aby tym samym być zjednoczonymi z sobą i wszechświatem, nadając jemu samemu i ludzkości właściwą postać” – kontynuował Benedykt XVI.

Liturgia kosmiczna

Jednym z ważnych elementów prawowierności jest również właściwe spojrzenie na świat. Święty Maksym Wyznawca zadawał sobie pytanie o to, czym jest świat. Pisał dzieła egzegetyczne, listy, dzieła ascetyczne, doktrynalne, objaśnienie liturgii. Najbardziej znane i cenione jest m.in. Wyjaśnienie Modlitwy Pańskiej. Zachowały się jeszcze dziesiątki ważnych dzieł, wśród których wyróżnia się Mystagogia.Stanowi ona dobrze ułożoną syntezę jego myśli teologicznej.

W swojej myśli teologicznej Maksym uczy nas również spojrzenia chrześcijańskiego na człowieka. „Człowiekowi, stworzonemu na Jego obraz i podobieństwo, Bóg powierzył misję zjednoczenia wszechświata. I tak jak Chrystus zjednoczył w sobie istotę ludzką, w człowieku Stwórca zjednoczył kosmos. Pokazał nam, jak zjednoczyć kosmos we wspólnocie z Chrystusem i w ten sposób rzeczywiście dojść do odkupionego świata. Do tej potężnej wizji zbawienia odwołuje się jeden z największych teologów XX wieku Hans Urs von Balthasar, który – ukazując na nowo postać Maksyma – określa jego myśl obrazowym wyrażeniem Kosmische Liturgie – «liturgia kosmiczna». W centrum tej podniosłej «liturgii» pozostaje zawsze Jezus Chrystus, jedyny Zbawiciel świata” – wyjaśniał Benedykt XVI.

Święty Maksym broni nas przed spojrzeniem na otaczający świat jedynie przez „okulary ekologii i ekologizmu”. Dla niego wszechświat jest swoistą liturgią, chwałą Boga. Można zatem myśl św. Maksyma Wyznawcy nazwać obroną Chrystusa, obroną człowieka i wszechświata.

Niedziela. Magazyn 12/2026

Dystrybucja

W wersji drukowanej
15 zł

koszt przesyłki zwykłej: 7 zł
koszt przesyłki za pobraniem: 15 zł

W parafiach
Telefonicznie: 34 369 43 51
Mailowo: kolportaz@niedziela.pl

Zamów prenumeratę

W wersji elektronicznej
12 zł

Zamów e-wydanie

Archiwum