Święty Stanisław Papczyński jest uznawany za jedną z najwybitniejszych postaci XVII wieku w Polsce. Założył Zgromadzenie Księży Marianów – pierwszy męski zakon powołany przez Polaka na ziemiach polskich.
Wielki czciciel Niepokalanego Poczęcia Matki Bożej jest wręcz określany jako prorok tego stwórczego aktu. Ojciec ubogich i wielki orędownik pamięci o zmarłych formował duchowość wielkich jego epoki, takich jak król Jan III Sobieski oraz nuncjusz apostolski Antonio Pignatelli, późniejszy papież Innocenty XII. Na podręcznikach retoryki św. Stanisława Papczyńskiego uczyły się pokolenia Polaków, m.in. ks. Stanisław Konarski – twórca idei powstania Komisji Edukacji Narodowej. Święty Papczyński może (i powinien) inspirować także nas, współcześnie. Nic więc dziwnego, że Senat Rzeczypospolitej Polskiej z 31 marca 2011 r. uznał św. o. Stanisława Papczyńskiego za „godny naśladowania wzór Polaka oddanego sprawom Ojczyzny. Aktualność Jego moralnego i obywatelskiego nauczania uzasadnia przybliżenie postaci Ojca Stanisława współczesnemu pokoleniu Polaków, a szczególnie młodzieży”.
Poszukiwanie drogi
Urodził się 18 maja 1631 r. w Podegrodziu k. Starego Sącza. Na chrzcie otrzymał imię Jan. Jego ojciec był kowalem, matka wychowywała dzieci i prowadziła dom. Mamy więc środowisko rodzinne zwyczajne, ale zapewne moralnie zdrowe, dające mocne fundamenty pod przyszłe życiowe wybory. Chłopiec nie wyróżniał się niczym szczególnym: pomagał w gospodarstwie, borykał się z pierwszymi szkolnymi potknięciami (miał kłopoty z pisaniem i czytaniem), niemniej jako 23-latek był już dobrze wykształconym człowiekiem, z perspektywami na przyszłość. Rodzina miała dla niego odpowiednią kandydatkę na żonę, ale marzenia i silna wola zaprowadziły go gdzie indziej.
Pełna treść tego artykułu
w wersji drukowanej (zamów telefonicznie 34 369 43 51 lub mailowo kolportaz@niedziela.pl)
lub zamów e-wydanie.
