Czy duchowni sprzeciwiali się reformom Sejmu Wielkiego? Którzy przedstawiciele Kościoła byli za targowicą, a którzy wystąpili przeciwko niej?
Czasy agonii I Rzeczypospolitej były dramatycznym wyzwaniem dla ówczesnej elity politycznej państwa, której ważną częścią było duchowieństwo. Mimo presji złożonej rzeczywistości politycznej potrafiła im sprostać zdecydowanie większa część ówczesnego Kościoła, angażując się w dzieło ratowania Polski. Pęknięcia na tym obrazie pojawiły się rok po uchwaleniu Ustawy Rządowej, kiedy przyszło jej bronić wobec Rosji i jej agentury – konfederacji targowickiej.
Po właściwej stronie
Dzieło Sejmu Wielkiego nie tylko miało wsparcie duchowieństwa, ale w dużej mierze było przezeń przygotowane – z powodu jego wiodącej roli w przeprowadzeniu reformy oświaty oraz udziału w debacie publicznej na temat wad ustrojowych państwa. Symbolem udziału elit duchownych w wielkim projekcie ratowania państwa byli ks. Stanisław Konarski, ks. Grzegorz Piramowicz, bp Ignacy Krasicki, bp Adam Naruszewicz, ks. Stanisław Staszic, a zwłaszcza podkanclerzy ks. Hugo Kołłątaj, inicjator powstania ważnego środowiska wybitnych publicystów, zwanego Kuźnicą Kołłątajowską, współautor tekstu konstytucji i jeden z głównych sprawców jej uchwalenia 3 maja. Większość – tj. pięciu na sześciu – biskupów obecnych 3 maja w sali obrad na Zamku Królewskim w Warszawie poparło Ustawę Rządową, a później odbierało jej zaprzysiężenie. Znane są listy pasterskie siedmiu biskupów, odczytywane z ambon w kościołach, wspierające reformę państwa, utrzymane w duchu dziękczynienia Bogu za konstytucję. To dzięki wsparciu Kościoła w atmosferze ogólnonarodowej euforii konstytucję poparły sejmiki, a w parafiach organizowano nabożeństwa dziękczynne.
Pełna treść tego artykułu
w wersji drukowanej (zamów telefonicznie 34 369 43 51 lub mailowo kolportaz@niedziela.pl)
lub zamów e-wydanie.
