Ten dzień zapisano we wszystkich kronikach Wawelu. 9 lipca 1521 r. na dzwonnicy katedry wawelskiej zawisł dzwon Zygmunta, który został ufundowany przez króla Zygmunta Starego. Wydarzenie obserwowali sam król wraz małżonką i całym dworem oraz zebrani na wzgórzu wawelskim Krakowianie.
Nie mamy źródeł, które wyjaśniłyby nam w sposób jednoznaczny motywy króla związane z pomysłem odlania wielkiego dzwonu. Możemy ich szukać w kontekstach chronologicznych, które mogły mieć znaczenie dla monarchy. Bez wątpienia najważniejszym byłby fakt narodzin pierwszego, wyczekiwanego syna, dziedzica rodu Jagiellonów i następcy tronu – Zygmunta Augusta, który przyszedł na świat 1 sierpnia 1520 r. Na początku 1521 r. udało się też wreszcie doprowadzić do korzystnego rozejmu w wojnie z państwem Zakonu Krzyżackiego oraz rozpocząć rokowania rozejmowe w wojnie z Moskwą. A więc był to moment wytchnienia od spraw związanych z wysiłkiem wojennym. Plany związane z dzwonem wpisywały się także w wielkie dzieło przebudowy Wawelu w renesansową rezydencję, nowoczesną wizytówkę rosnącego w siłę państwa Jagiellonów.
Droga na Wawel
Pełna treść tego artykułu
w wersji drukowanej (zamów telefonicznie 34 369 43 51 lub mailowo kolportaz@niedziela.pl)
lub zamów e-wydanie.
