Puls historii

Zaniedbaliśmy dziedzictwo Jana Pawła II

Artur Stelmasiak

Dziś mamy ostry konflikt społeczno--polityczny na pograniczu rozpadu wspólnoty narodowej, a to na pewno nie mieści się w przestrzeni zaleceń Jana Pawła II dla Polaków – mówi prof. dr hab. Paweł Skibiński, historyk Kościoła z Uniwersytetu Warszawskiego.

Artur Stelmasiak: – 20 lat temu świat wstrzymał oddech, gdy Jan Paweł II odszedł. Wydawało się, że po tych przeżyciach my, Polacy, będziemy choć trochę lepsi. Czy dziś dziedzictwo Jana Pawła II jest w nas obecne?

PROF. DR HAB. PAWEŁ SKIBIŃSKI: Jest bardziej obecne, niż nam się powszechnie wydaje. Choć nauczanie papieża skierowane do Polaków jest publicznie raczej niedoceniane, to ono w jakiejś formie żyje w powszechnej świadomości. Obecnie wspólnie z Centrum Myśli Jana Pawła II opracowuję monografie naukowe kolejnych papieskich pielgrzymek i na nowo odkrywam ich wszechstronne nauczanie, które na nas wciąż oddziałuje i z którego musimy jeszcze bardziej czerpać. Rzadko zdajemy sobie z sprawę, że dzięki Janowi Pawłowi II mamy też cały panteon polskich świętych. Przykładowo – na pięć kobiet, które zaliczają się w poczet polskich świętych, aż cztery były kanonizowane w trakcie jego pontyfikatu. Wcześniej mieliśmy jedynie św. Jadwigę Śląską, która została kanonizowana na początku XIII wieku. Na kolejne święte musieliśmy czekać od średniowiecza aż po czasy św. Jana Pawła II. W sumie wyniósł on na ołtarze ponad 160 polskich świętych i błogosławionych, a na koniec sam został świętym. Święci są przykładem gigantycznego dziedzictwa religijnego, z którego korzystamy dziś i przez wieki będziemy korzystać.

A czy dziś Jan Paweł II ma wpływ na nasze życie społeczne?

Pełna treść tego artykułu w wersji drukowanej
lub w e-wydaniu.

Niedziela. Magazyn 8/2025

Dystrybucja

W parafiach

W wersji elektronicznej

Zamów e-wydanie

Archiwum