W odrodzonej po I wojnie światowej Rzeczypospolitej w większości diecezji zostały zorganizowane synody diecezjalne, jednak oprócz synodów poszczególnych diecezji konieczne było zwołanie synodu narodowego, który ujednoliciłby życie Kościoła w Polsce.
Po raz pierwszy sprawę konieczności zwołania synodu narodowego biskupi polscy poruszyli w trakcie obrad Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie w marcu 1927 r. Rozpoczęły się długie, jak się okazało, i żmudne przygotowania do tego wydarzenia. Należało odpowiedzieć na wymagania Kodeksu Prawa Kanonicznego Benedykta XV z 1917 r. Zadaniem synodu miało stać się również nakreślenie wytycznych wspólnego programu oddziaływania duszpasterskiego Kościoła w odrodzonej Rzeczypospolitej – w myśl wskazań ówczesnego papieża Piusa XI. Szczególnie ważną sprawą było zniesienie różnic w życiu diecezji położonych na terenach byłych zaborów. Od początku lat trzydziestych ubiegłego wieku biskupi polscy zaprzestali zwoływania synodów w diecezjach, a zajęli się przygotowaniami do synodu plenarnego. Dopiero po jego odbyciu miały się znowu odbywać synody diecezjalne w celu zastosowania jego uchwał do lokalnych potrzeb i warunków.
Jedno serce i jedna dusza

Pełna treść tego artykułu
w wersji drukowanej
lub w e-wydaniu.