Petersburg był w XIX wieku największym skupiskiem polskiej diaspory w imperium carów, a tamtejsza Akademia Duchowna stanowiła serce intelektualne Kościoła Katolickiego w zaborze rosyjskim. Władze carskie utworzyły akademię, licząc że przez podporządkowanie sobie kościelnej elity będą kontrolować cały Kościół. Duchowieństwa jednak nie udało się zrusyfikować.
Cesarska Rzymskokatolicka Akademia Kościelna, zwana potocznie Akademią Duchowną, funkcjonowała w Petersburgu w latach 1842 – 1918 r. Była ona kontynuatorką Wileńskiej Akademii Duchownej. Przeniesiono ją do stolicy, aby w zamyśle carskich urzędników wyrwać ją z centrum „polskiego prowincjonalizmu i fanatyzmu”. Głównym jej zadaniem było bowiem przygotowanie lojalnych wobec cara kadr duchowieństwa na wyższe stanowiska kościelne w Imperium Rosyjskim i Królestwie Polskim. Od 1844 r. biskupi mieli obowiązek obsadzania urzędów proboszczowskich w parafiach pierwszej i drugiej klasy absolwentami akademii petersburskiej. Podobnie rzecz się miała z katechetami.
Ludzie
Na czele uczelni stał rektor. W latach 1842 – 1918 funkcję tę pełniło 12 duchownych: Ignacy Hołowiński (1842-55), Wincenty Lipski (1855-57), Antoni Jakubielski (1857-60), Aleksander Bereśniewicz (1860-64), Dominik Stacewicz (1864-76), Urban Rokicki (1876-77), Szymon Kozłowski (1877-84), Franciszek Albin Symon (1884-97), Bolesław Kłopotowski (od września do listopada 1897), Karol Niedziałkowski (1897 – 1901), Longin Żarnowiecki (1901--10), Aleksander Kakowski (1910-13), Idzi Radziszewski (1914-18). Zdecydowana większość z nich dbała o wysoki poziom nauczania. Niechlubną sławą okrył się ks. Stacewicz, który ślepo posłuszny władzom carskim doprowadził do wyrugowania języka polskiego z uczelni.
Pełna treść tego artykułu
w wersji drukowanej (zamów telefonicznie 34 369 43 51 lub mailowo kolportaz@niedziela.pl)
lub zamów e-wydanie.
